– Skoro wszyscy zgodzili się na wspinaczkę górską, to na co jeszcze czekacie? Dlaczego nie wrócicie i się nie przebierzecie? – Zane spojrzał na stroje pozostałych i przewrócił oczami.
Charles spojrzał w dół na jedwabną koszulę w kwiaty, którą miał na sobie, a kąciki jego ust drgnęły. – Ten mój strój rzeczywiście niezbyt nadaje się do wspinaczki.
– To idź się przebrać. – Sonia machnęła ręką, dając






