Za nim Daphne natychmiast odpowiedziała:
– Brakuje jeszcze dwóch osób: prezesa Dafoe i menedżera Watsona.
– Tak. – Sonia skinęła głową, dając do zrozumienia, że przyjęła to do wiadomości.
Nie minęło wiele czasu, zanim drzwi sali konferencyjnej otworzyły się i Asher wprowadził Bennetta.
Sonia napotkała spojrzenie Ashera.
– Prezesie Dafoe, spóźnił się pan.
Niewzruszony Asher odsunął krzesło i usiadł






