Oczy Toby'ego pociemniały. – Obiecałem ci, ale obiecałem tylko, że nie będę cię powstrzymywał, a nie, że nie ożenię się ponownie z Sonią.
– Ty! – Twarz Zane'a wykrzywiła się ze złości. Wkrótce jednak odzyskał panowanie nad sobą. – Dobra, jesteś naprawdę dobry w znajdowaniu luk, ale czy myślisz, że Sonia zgodzi się wyjść za ciebie ponownie?
Cienkie wargi Toby'ego drgnęły, ale nie odpowiedział.
Widz






