Trzask!
Gdy drzwi biura się zamknęły, w pomieszczeniu natychmiast zapadła cisza. Sonia spojrzała na swoje dłonie, które jeszcze przed chwilą ściskał Toby, po czym powiedziała chłodno:
– Prezesie Fuller, Charles został wyprowadzony. Czy może mnie pan teraz puścić?
Skinął głową i zwolnił uścisk. Gdy tylko odzyskała swobodę, natychmiast cofnęła się o dwa kroki, by zwiększyć dystans między nimi.
– Pre






