Toby skinął głową bez emocji. „Zgadza się. *Wszystko*!”
Usta Toma drgnęły. „Prezesie Fuller, czy to nie przesada? Jadłem śniadanie niedawno...”
– Jedz! – przerwał mu Toby.
W tym momencie Tom wyglądał, jakby miał się rozpłakać, trzymając śniadanie z porcją wystarczającą dla dwóch osób. *Zemsta. To zdecydowanie zemsta za to, co powiedziałem wcześniej! Gdybym wiedział, jaki jest małostkowy, nie powin






