Niezbyt zaskoczony decyzją Toby'ego, Tom skinął lekko głową. – Zrozumiałem!
– Idź i zabierz ze sobą te dokumenty! – Toby uszczypnął się w nasadę nosa.
Tom spojrzał na stos dokumentów, po czym sięgnął po nie i je zabrał.
Wkrótce po jego wyjściu zadzwonił telefon Toby'ego. To był Tyler.
– Toby, oglądałem twoją konferencję prasową! – Po drugiej stronie linii Tyler siedział na ławce przy boisku w stro






