– Sonia? – Will poczuł, że to imię brzmi jakoś znajomo. Zastanawiał się nad tym chwilę, po czym nagle coś skojarzył i klasnął w dłonie. – A więc to ty jesteś tą przyjaciółką, o której wspominała moja narzeczona, a także damą, o której krótko mówił wcześniej Prezes Fuller. Miło mi cię poznać.
Następnie wyciągnął rękę w stronę Sonii. Spojrzała na jego dłoń z niesmakiem, nie mając ochoty na uścisk. N






