— Ty… Ty…
— Co? — Toby przerwał jej po raz kolejny. — Myślisz, że nie wiem, jaki masz cel, mówiąc to wszystko i przychodząc tu, by oczernić Sonię? Chcesz po prostu zepsuć wizerunek Soni w moim umyśle, aby obniżyć jej pozycję w moim sercu, prawda? Heh, jesteś tylko głupią i jadowitą kobietą. Ci, którzy się tobą interesują, są prawdopodobnie chorzy na umyśle.
Kiedy to powiedział, zerknął w stronę st






