Widząc przygnębienie i smutek Soni, Tim rozłożył ręce.
– Powinnaś być gotowa psychicznie. W końcu pojednanie to nie zabawa dla dzieci.
Sonia skinęła głową.
– Wiem.
Gdy tylko dotarli na miejsce, Tim zatrzymał się.
– Dobrze, jesteśmy.
Zatrzymawszy się razem z nim, podniosła głowę i zobaczyła tabliczkę z napisem „Ginekologia” wypisanym pogrubioną czcionką. Następnie lekko poklepała się po policzkach,






