No dobrze. Widząc, jak bardzo mu na mnie zależy i jak poszedł tam tylko po to, by kupić mi przekąski, po prostu na niego poczekam.
Sonia rozejrzała się i dostrzegła poczekalnię, więc podeszła tam, by usiąść. Machając nogami, patrzyła w kierunku strefy z przekąskami.
W międzyczasie Toby dotarł do bufetu, a ze względu na jego przytłaczającą prezencję, ludzie w kolejce natychmiast zrobili mu przejści






