Sonia poczuła walące serce na widok reporterów, mimo że znajdowała się w samochodzie. Poklepała się po klatce piersiowej. – Dlaczego wydaje mi się, że zaatakowały nas zombie? – Tom wybuchnął śmiechem z siedzenia kierowcy. – Ten opis jest trafiony w punkt, panno Reed. Dokładnie tak to wygląda.
– Dobrze. Pospiesz się, wysiądź i zablokuj tych reporterów – ponaglił Toby, marszcząc brwi.
– Okej. – Tom






