– Przykro mi. Tego też nie jestem pewna. Nie ma jasnych informacji na temat samego procesu adopcji, więc nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. – Sonia posłała reporterowi przepraszający uśmiech.
Reporter przytaknął. – Rozumiem, panno Reed. Dziękuję za odpowiedź.
Spojrzał w dół i wysłał do kogoś wiadomość tekstową. W tym samym momencie Titus otrzymał owego SMS-a od reportera. Nawet nie potrzebow






