Sonia z pewnością ją usłyszała. Przyglądała się, jak Toby przeszywał wzrokiem funkcjonariusza policji, po czym z rezygnacją chwyciła się za czoło.
Policjant poczuł się mocno niezręcznie w tej sytuacji, podczas gdy członkowie z jego zespołu wręcz dławili się ze śmiechu. – Ekhm. – Dowódca grupy podrapał się po głowie i zawstydzony spojrzał na Toby'ego. – Możesz już puścić moją dłoń, panie Fuller? Au






