– Wiem. – Oplótł ramieniem jej talię i przyciągnął ją w ramiona. – Po prostu nie chcę patrzeć, jak wyciągana jest twoja przeszłość. I naprawdę tego żałuję.
– Czego żałujesz? – Spojrzała na niego zdezorientowana.
Toby potarł swoim czołem o jej czoło. – Tego, że nie było mnie w twoim życiu, kiedy mnie potrzebowałaś. Gdybym się pojawił, kiedy napisałaś w listach, że Jessica i jej matka się nad tobą z






