"Ale..." Sonia natychmiast podniosła głowę z jego ramienia, słysząc, co powiedział. Patrząc na jego atrakcyjną twarz, kusiło ją, by zrobić to, o co prosił.
W następnej chwili szybko pokręciła głową i odmówiła. "W porządku. Anya może wkrótce się pojawić."
"A co, jeśli tego nie zrobi?" – zapytał Toby.
Przewróciła na niego oczami i odparła: "Zawsze się ze mną nie zgadzasz."
"Nie to mam na myśli. Nie






