"Co, o co chodzi?" Prawnik był zdezorientowany, zupełnie nie mając pojęcia, czym uraził Toby'ego. Dlaczego Toby wpatrywał się w niego z tak przerażającym wyrazem twarzy?
Chciał zapytać, co się dzieje, ale Toby rzucił stalowym tonem: "Wynoś się!"
Wargi prawnika drgnęły. Było jasne, że Toby ma podły nastrój, więc mężczyzna skinął głową i pospiesznie odszedł.
Sonia odsunęła dłoń Toby'ego od swoich oc






