„Co masz na myśli, mówiąc, że mnie uratowałaś?” – mężczyzna zachichotał lekceważąco. „Nie jestem w niebezpieczeństwie, więc przed czym mnie ratujesz?”
Kobieta miała ochotę spoliczkować swojego głupiego chłopaka. „Ratuję cię przed twoją własną głupotą!” Trzęsła się z wściekłości. „Ci ludzie w środku się na ciebie wkurzą, wiesz?”
Mężczyzna zbył ją machnięciem ręki, śmiejąc się. „I co z tego? Jestem






