"Nie przekraczaj granicy, Charlotte!" – ryknął Zachary, marszcząc brwi. – "Miej szacunek dla starszych!"
"Szacunek powinien być obustronny." Charlotte posłała mu chłodne spojrzenie, po czym wstała, by wyjść.
"Stój, gdzie stoisz!" – krzyknął wściekle Henry. – "Skoro Ellie jest chora, pozwolę ci zostać jeszcze przez kilka dni. Jednak proszę, abyś wyjechała natychmiast, gdy tylko wyzdrowieje!"
"Pozwo






