„Na co masz jutro ochotę do jedzenia?” – zapytał George.
Rhea ze zdziwieniem usłyszała, jak wspomina o „jutrze”, zastanawiając się, czy to oznaczało, że wpadnie do niej ponownie.
„Sama sobie poradzę. Mam teraz pokojówki” – odparła Rhea.
George wyciągnął papierosa z paczki i powtórzył: „Na co masz jutro ochotę do jedzenia?”.
Jego natarczywy ton sprawił, że Rhea miała ochotę się roześmiać. „W takim






