– Panie Jamison? – Valerie, wywodząca się z wytwornej rodziny, zachowała uprzejmość.
Carter znalazł wymówkę. – Kobieta przy tym oddzielnym stoliku przyszła ze mną. Czy mogłaby zostać posadzona gdzie indziej? W ten sposób starannie przygotowane dania rodziny Donovanów nie poszłyby na marne.
Valerie grzecznie odmówiła. – Wszystko jest w porządku, panie Jamison. Pańska towarzyszka z pewnością rozsmak






