Oczy Lauren pociemniały ze smutku, gdy zauważyła milczenie Cartera. Powiedziała smutnym głosem: – To moja wina, byłam nieostrożna. Byłeś w niebezpieczeństwie, a ja nie zauważyłam pędzącego w moją stronę samochodu...
Wyraz twarzy Cartera spochmurniał.
Lauren odniosła obrażenia, ponieważ się o niego martwiła. Bez względu na wszystko, nie mógł dopuścić, by doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Cart






