David natychmiast pojął, o co chodzi. – Głuptasie, nie musisz owijać w bawełnę. Nie chcesz, żeby ta kobieta była leczona, prawda? Nic prostszego.
– Dziękuję, wujku Davidzie – powiedziała Rhea.
– Jutro odwiedzam twoich dziadków. Ty też powinnaś wpaść do domu.
Rhea się zgodziła. – Dobrze.
Po rozmowie z Rheą, David nie spał przez całą noc, zlecając swojemu asystentowi kontakt ze wszystkimi szpitalami






