Jesienny wiatr przyniósł ze sobą głos George'a. Zapytał: – Czy zamierzasz dotrzymać słowa w sprawie, o którą mnie pytałaś?
Umysł Rhei i tak już wirował ze złości, a teraz poczuła się jeszcze bardziej zdezorientowana. – O czym ty mówisz?
– Że będziesz się ze mną spotykać po swoim rozwodzie.
Oczy George'a były bezdenne, jakby mogły pochłonąć ją w całości. Jego spojrzenie było silne, władcze i niemoż






