Następnego dnia w szpitalu ortopedycznym pomagano Lauren opuścić salę. Zapytała: – O co chodzi?
Personel szpitala odpowiedział: – Przykro nam, ale wszystkie łóżka są obecnie zajęte. Skoro nie potwierdziła pani operacji, powinna pani odpoczywać w domu.
Dyrektor szpitala wydał im instrukcje późno w nocy, więc przyszli z samego rana, aby „odprowadzić” ją do wyjścia.
Mogli urazić każdego, byle nie Dav






