Na tę myśl Lauren odwróciła się na bok. Kiedy Andrew nie patrzył, posłała Carterowi żałosne, pełne żalu spojrzenie. Chciała, by uwierzył, że jedynie przez to wszystko cierpi i nie ma innego wyjścia.
Ale Carter nie był w stanie interpretować jej spojrzenia. W jego piersi płonęła wyłącznie wściekłość i odraza.
Kobieta, którą niegdyś uważał za niewinną, stała się kimś takim. I po co, do cholery, w og






