– Wy macie odpowiedzi, a my mamy pytania – wypaliłam, robiąc krok w jej stronę.
Gavin po raz kolejny zacieśnił uścisk, powstrzymując mnie przed zbliżeniem się choćby o centymetr. Coraline ściągnęła brwi jeszcze mocniej, przenosząc wzrok z jednego na drugie, a w jej oczach czaiła się nieukrywana pogarda.
W końcu jej spojrzenie spoczęło na mnie i przez chwilę miałam wrażenie, że jej wyraz twarzy łag






