– Za szyję – znów rozbrzmiał jego lodowaty głos.
– Och… – W tym momencie Charlotte zamieniła się w androida, zaprogramowanego wyłącznie do słuchania poleceń. Zdjęła ręce z talii Zachary’ego, stanęła na palcach i oplotła ramiona wokół jego szyi.
Zachary pochylił głowę tylko odrobinę. Jego wąskie usta i ciepły oddech powoli zmniejszały dystans między ich wargami. Charlotte w jednej chwili poczuła pu






