Zachary, siedzący na miejscu pasażera, patrzył na Charlotte, którą było widać na scenie z oddali. Kąciki jego ust wygięły się pod pewnym kątem, wyrażając zaintrygowanie.
– Nie byłaby moją żoną, gdyby tego nie zrobiła.
„Co?”
Oczy Lucasa rozszerzyły się do rozmiarów żarówek.
– Ale… Szefie, co jeśli pani Connor stanie się wiralem? Kto zajmie się…
– Ma mnie. – Przystojna twarz Zachary’ego była spokojn






