Bryson był jej narzeczonym przez cztery lata, więc wiedział lepiej niż ktokolwiek inny, że Charlotte nie jest żadną świętoszką. Była w pełni zdolna do odwetu i potępiania innych. Jednak potępiała tylko tych, których naprawdę nienawidziła.
Teraz potępiła jego.
Ta kobieta stawiała go na piedestale, nieustannie o nim myślała i kochała go do szpiku kości przez cztery lata… Teraz stał się obiektem jej






