– Chciałbym cię przeprosić, Drugi Wuju. Nie sądziłem, że dotrzymasz obietnicy, i nakrzyczałem na ciebie. Chyba źle cię oceniłem. Po prostu się ze mną drażniłeś.
Zenios wystawił prawą rękę przez okno i pomachał do Zachary’ego.
Wyścigi uliczne były formą sztuki, w której jeden drobny błąd mógł prowadzić do tragicznych konsekwencji. Prawe ramię Zeniosa mogło być kontuzjowane, ale nie przeszkadzało to






