Jednak od teraz nie zamierzała już wchodzić mu w drogę!
Słychać było odgłosy kroków, jeden za drugim.
Lucas wprowadził do sypialni ośmiu mężczyzn, z których dwóch niosło profesjonalną kamerę. Pozostała szóstka otoczyła Tiffany niczym mop krążący wokół wiadra.
Ci sześciu mężczyzn było wyjątkowo szpetnych. Twarz żadnego z nich nawet nie przypominała ludzkiej – byli tak obrzydliwi, jak tylko można so






