Zachary otworzył wąskie usta, ale nie mógł wydobyć z siebie ani słowa.
Charlotte zauważyła, że dłonie silnego, zimnego Zachary’ego o sercu z kamienia drżały, gdy trzymał tę metalową szkatułkę.
„On musi cierpieć! Co jest w tym pudełku?”
Samochód Lorraine zaparkowany był nieopodal.
Gdy kobieta miała już wsiadać do pojazdu, ze środka dobiegł płacz niemowlęcia. Dwie nianie natychmiast wpadły w popłoch






