Czy to naprawdę była ta sama Annalita, która narzuciła Zachary'emu surowe rodzinne restrykcje tylko po to, by ich rozdzielić?
– He he he…
Charlotte uśmiechnęła się nerwowo.
– Uch… Jeśli naprawdę podobają się pani moje prace, może pani po prostu wziąć obrazy. Nie musi pani płacić.
– Jak mogłabym to zrobić? Możemy być rodziną, ale nie mogę tak po prostu wziąć czegoś bez płacenia. To prawda, podoba m






