Zachary uniósł swoje kształtne brwi, nadając im chłodny, posępny wyraz.
– Ale ty zawsze sprawiasz, że to brzmi tak prosto, za każdym razem, gdy prosisz o rozwód.
– Prosto? – Charlotte zaśmiała się.
– Zachary, jesteś najinteligentniejszą osobą, jaką kiedykolwiek spotkałam, a mimo to nie dostrzegasz, ile odwagi muszę zebrać za każdym razem, gdy poruszam ten temat?
Napięty wyraz twarzy Zachary’ego ła






