– Hmph! Mój brat posunął się za daleko, Lory! Wie, że jesteś tu z jego powodu, a mimo to odstawił cię na boczny tor i wyszedł bez słowa. Po co u diabła w ogóle mamy ciągnąć to karaoke? Chodźmy!
Miranda z dąsem spojrzała na Charlotte i pociągnęła Lorraine za sobą, zostawiając Charlotte zupełnie samą.
„Nie wyjdę stąd! Obiecałam Zachary’emu, że zaczekam, aż mnie odbierze. Więc zostanę tu i będę na ni






