„Więc taki jest twój plan, co? Kwiaty, które mi dałeś, to nic innego jak łapówka, żebym przestała... Przestała robić sceny...”
Ciemne, atramentowe oczy Zachary’ego błysnęły zaskoczeniem. Nie spodziewał się, że nastrój Charlotte zmieni się tak szybko jak wiatr. „Przed chwilą wszystko było w porządku. Co jest nie tak teraz?”
„Ha...” prychnęła Charlotte.
„U mnie wszystko w idealnym porządku. Odmawiam






