Po drugiej stronie drzwi...
W tym momencie Lorraine mocno przyciskała ucho do drzwi. Kiedy usłyszała odgłosy dochodzące z wnętrza pokoju, jej serce rozpadło się na kawałki.
Wciąż wierzyła, że to ona jest kobietą, którą Zachary kocha najbardziej, i że nie ma mowy, by przespał się z Charlotte.
Nawet gdy Zachary zapukał do drzwi Charlotte i wszedł do jej pokoju, wciąż trzymała się wątłej nadziei, że






