Bryson uśmiechnął się serdecznie. Jego jasne oczy wyglądały łagodnie, promieniując szczęściem.
– Wrócę pojutrze, więc siedź spokojnie i czekaj na mnie.
– Dobrze, zrozumiałam.
– Przechodzę przez kontrolę bezpieczeństwa i wkrótce wejdę na pokład. Mój telefon musi być wyłączony przez cały lot. Więc, Tiff, życzę ci dobrej nocy z wyprzedzeniem. – Bryson miał już się rozłączyć po zakończeniu rozmowy.
–






