Ale nie mogła!
Nie chodziło o to, że nie chciała sama zabić Charlotte. Wiedziała jednak, że nie ma szans z taką sekutnicą...
Kto wie, czy gdyby zamachnęła się nożem na Charlotte, nie skończyłoby się to tak samo, jak incydent z oblewaniem ekskrementami – nie tylko nie osiągnęłaby celu, ale jeszcze dałaby Charlotte powód, by ta wyrwała jej broń i zabiła ją w ramach samoobrony...
Po "pocieszeniu" Tif






