– Carlie, nie ma potrzeby być aż tak emocjonalną. – Zenios przerwał z uśmiechem słowa Charlotte.
– Musisz zrozumieć, że w moich oczach każda inna kobieta, poza tobą, jest taka sama.
Charlotte nie wiedziała, co powiedzieć, podczas gdy w desperacji łzy spływały po jej twarzy.
Zenios wyjął z kieszeni paczkę chusteczek higienicznych, wyciągnął jedną chusteczkę, otarł łzy z jej twarzy, ale zauważył, że






