– Tiff, uważaj!
Gillian cały czas kroczyła obok Tiffany. Widząc, że ktoś wylewa na nią jakąś ciecz, pomyślała, że to kolejny „kałowy” incydent, więc rzuciła się naprzód, próbując ją odepchnąć.
Tym samym Gillian zajęła miejsce, w którym jeszcze przed momentem stała Tiffany, i żrąca substancja oblała jej całą twarz.
– Aaa!
Ostry ból kwasu siarkowego żrącego skórę był gorszy niż żywy ogień. Gillian w






