Charlotte ściągnęła brwi w srogim grymasie.
„Ty...”
Zanim zdążyła dokończyć zdanie, Lorraine uderzyła Charlotte w twarz.
Policzek ten był napędzany nienawiścią Lorraine. Cios był mocny, i przez chwilę Charlotte zobaczyła gwiazdy przed oczami, a w jej uszach rozległo się brzęczenie.
„Lory!”
Jebediah nie spodziewał się, że Lorraine naprawdę spoliczkuje Charlotte. Zszokowany, pośpiesznie ją ostrzegł.






