Annalita mocno ścisnęła dłoń Charlotte. Jej oddech drżał, a pierś unosiła się i opadała.
– Carlie, jesteśmy teraz rodziną. Zawsze traktowałam cię jak własną córkę, więc nie będę przed tobą niczego ukrywać. Przed laty Kourtney zniszczyła moje małżeństwo z Jeffersonem i przejechała moją malutką córeczkę. Oczywiście Jefferson wcale nie był lepszy. Zeznawał na korzyść Kourtney i pozwolił jej uniknąć k






