W jasnych oczach Marco na widok Sotirii pojawiła się mieszanka smutku i współczucia.
— Nie ważne, co inni o niej myślą. Zawsze będzie moją małą siostrzyczką. Nikt nigdy nie zastąpi jej w moim sercu.
— Ech! Marco, ty… Ech!
Harvey mógł tylko westchnąć.
Sotiria wpatrywała się intensywnie w Marco. Jej oczy wypełniły się łzami.
„Nie martw się, Marc. Od teraz będę dobrą kobietą. Już nigdy cię nie zawiod






