ARDEN
Moje serce trzepotało się od momentu, gdy tu dotarliśmy.
W Ylarcu było coś przyjemnego. Powietrze niosło słoną świeżość od morza, brukowane ulice nie były tak ciche, a ludzie, choć ciekawi, wydawali się życzliwi.
Lubię Fenrę, oczywiście. W końcu to mój dom. Jednak po niedawnym zwycięstwie Cade'a nie mogłam zaprzeczyć, że nasze działania są teraz pod lupą opinii publicznej.
Tutaj nikt nas nie






