ARDEN
Zdumiałam. Nie spodziewałam się tak bezpośredniego komplementu w tym miasteczku – a zwłaszcza od dziecka. Komplementy od dzieci były inne. Nie miały ukrytych motywów ani warstw pochlebstw. Więc kiedy dziecko cię komplementowało, wydawało się to bardziej prawdziwe.
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu, pochylając się, wystarczająco blisko, by spotkać jej jasne spojrzenie. Jej żółte wstążki kołysał






