LUNA
Wszyscy siedzieliśmy w salonie, a mnie znowu zbierało się na wymioty, ale tym razem nie z powodu mdłości. Tykanie starego zegara na ścianie wypełniało ciszę, drwiąc z przerażenia, którego nie potrafiliśmy ubrać w słowa.
Skończyłam wymiotować krwią. Gardło paliło mnie do żywego i wciąż czułam metaliczny posmak, bez względu na to, ile razy płukałam usta. Tessa właśnie mnie badała, podczas gdy r






