JAXON
Westchnąłem i przejechałem palcami po włosach, wychodząc z gabinetu. Czekało mnie jeszcze mnóstwo pracy. To była jedna z rzeczy, których nie chciałem jako Alfa. Nienawidziłem pracować po godzinach.
Słowa Luny odbijały się echem w mojej głowie, gdy drzwi zamknęły się za mną.
Powiedziała, że umrze, zanim do niej pójdę; że wolałaby się poświęcić i spędzić resztę czasu z Ablem, niż być z kimś in






