Gdy Xylia schodziła po schodach, niezliczoną ilość razy żałowała, że dała Joshui tę koszulę.
W obecności rodziny Sadler Joshua nie mógł nic zrobić, więc to Xylia musiała włożyć cały wysiłek, a teraz wciąż bolały ją ramiona.
Z tym zadowolonym wyrazem twarzy Joshua przyciągnął Xylię w swoje objęcia.
"Nawaliłem. Ukarz mnie, jak tylko chcesz" – powiedział z leniwym uśmiechem.
„Ukarać” – to słowo zdawa






