Gdy tylko Kaden i Leon to usłyszeli, natychmiast rzucili się w wir walki, zostawiając na placu boju tylko Hudsona i Cyrusa – jedynych kawalerów – którzy stali tam z nieszczęśliwymi minami.
Teraz tylko Hudson i Cyrus, wciąż samotni Sadlerowie, zostali niezręcznie sami, a ich twarze praktycznie pozzieleniały z zazdrości.
Hudson, wyraźnie zirytowany, zarzucił ramię na ramię Cyrusa i poskarżył się: –






